sobota, 6 października 2012

Babeczki marchewkowe i...coś...

Niemal co piątek pada pytanie, Mamo, co będzie słodkiego na weekend? Nasze dzieci zazwyczaj nie jedzą słodyczy w tygodniu...ale w sobotę i niedzielę mogą cieszyć się cukierniczymi różnościami( oczywiście w granicach rozsądku).

Skoro już mają jeść słodycze to niech jedzą te zrobione w domu...ze świeżych składników, bez nadmiaru konserwantów itd...a przede wszystkim...co domowy wypiek to domowy...i nie chodzi tylko tu o smak, ale o całą oprawę...przygotowań, zapachu ulatującego z piekarnika, czy nawet porządkowania kuchni po skończonej pracy.To wszystko tworzy wielką całość. 

Tyle ciekawych rozmów juz odbyłam z dziećmi między ozdabianiem babeczek, przekładaniem biszkoptów masą, czy krojeniem bakalii. Uwielbiam takie spotkania, bo wówczas cała kuchenna atmofera sprzyja wielu szczegółowym opwieściom ze szkoły, na które nieraz w ciągu tygodnia po prostu zabraknie czasu albo odpowiedniego momentu...

Dzisiaj przygotowywałam babeczki marchewkowe, które ozdobiłam bitą śmietaną z odrobiną soku pomarańczowego:)




Babeczki marchewkowe

4 średnie marchewki (2 szklanki startej)
1 i 1/2 szklanki mąki
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
3/4 łyżeczki soli
przyprawy w proszku: 1 łyżeczka cynamonu, 1/2 łyżeczki imbiru, 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
3/4 szklanki oleju roślinnego
3 duże jaja lub 4 mniejsze
1 szklanka brązowego cukru
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii


Piekarnik nagrzać do 180 stopni, kratkę metalową umieścić w jego środkowej części. Marchew obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach, odmierzyć 2 szklanki. Do miski przesiać mąkę razem z proszkiem do pieczenia, sodą, solą oraz z przyprawami.
W drugiej, większej misce wymieszać (rózgą lub mikserem na wolnych obrotach): olej, jajka, cukier, tartą marchewkę, ekstrakt z wanilii. Następnie wymieszać za pomocą łyżki z mieszaną z mąki.
Masę wyłożyć do papilotek umieszczonych w formie lub w jednorazowych papilotkach, ustawić na kratce w piekarniku i piec przez 25 minut (aż patyczek włożony w środek ciastka będzie czysty).
Ciasteczka wyjąć z piekarnika, a po 10 minutach wyłożyć (wciąż w papilotkach) na kratkę do całkowitego ostudzenia. 




Wierzch babeczek można ozdabiać na różne sposoby, np. lukrem pomarańczowym. Ja wybrałam tym razem bitą śmietanę. Śmietanę 30%(ok.szklanki) ubić na sztywno, dodać kilka łyżeczek wyciśniętego soku z pomarańczy i na koniec 1,5 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej. Nakładać łyżką na babeczki.







Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza