sobota, 3 sierpnia 2013

Dziadek i niedźwiadek...

Z osobą Łukasza Wierzbickiego spotkałam się kilka lat temu, kiedy po raz pierwszy wpadła mi w ręce książka "Afryka Kazika" a potem " Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd"(opracowane reportaże z podróży afrykańskiej Kaziemierza Nowaka). Już o tym jakiś czas temu pisałam...

Tym razem chciałabym napisać o innej książce, o doskonałym temacie nie tylko dla dzieci ale i dorosłych.
Otóż sprawa dotyczy prawdziwej historii niedźwiedzia Wojtka, który stał się przyjacielem żołnierzy z Armii Andersa. Przebył z nimi cały szlak bojowy od Iranu przez Irak, Palestynę, Egipt do Włoch, Jeśli dołożyć do tego informację, że ten dzielny niedźwiedź pomagał nawet nosić amunicję- nie trudno sie dziwić, że jego wizerunek uwieczniono w oficjalnym emblemacie 22. Kompanii Zaopatrywania Artylerii 2. Korpusu Polskiego...


"Dziadek i niedźwiadek"



taki nosi tytuł ta ciepła opowieść o niedźwiedziu-żołnierzu i jak napisał w słowie wstępnym  Profesor Wojciech Narębski (ostatni żyjący w Polsce żołnierz z "misiowego" korpusu): "Mam mocną nadzieję, że dzięki tej książce stanie się sławnym i lubianym misiem w Polsce. Był on bowiem naszym autentycznym towarzyszem broni, zasłuzonymi podziwianym przez wszystkichpolskim niedźwiedziem -żołnierzem".

Książka zachęca nie tylko dobrze opowiedzianą historią, w interesujący sposób przedstawiona dzieciom, ale też przyciągają uwagę ilustracje i niemała ilość autentycznych zdjęć...






Polecam też wersję audiobooka, szczególnie praktyczną na czas wakacyjnych podróży...


Poznawanie historii może być naprawdę fascynujące...zwłaszcza w rodzinnym, przytulnym gronie...

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza