poniedziałek, 8 października 2012

Niedzielny park...

Już chyba tak jest, że można codziennie bywać w parku na spacerze, ale w niedzielę ma to zupełnie inny wymiar... 
Nawet, jeżeli pojawia się więcej spacerowiczów, przejeżdżających rowerów, biegajacych dzieci po placu zabaw...coś niezwykłego unosi się w powietrzu...coś co czaruje spokojem, rodzinnością, odpoczynkiem...

W ostatnią niedzielę, zrobiliśmy sobie całkowicie klasyczny spacer, czyli żadnego grania w piłkę, żadnego jeżdżenia na rolkach...chodziliśmy-podziwialiśmy...dotykaliśmy i słuchaliśmy październikowej, pełnej koloru jesieni:):)


















Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza